• Wpisów: 5
  • Średnio co: 157 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 18:09
  • Licznik odwiedzin: 2 277 / 947 dni
 
caminte
 
Okej.
Zaczynam od nowa.

Możecie mnie kojarzyć ze starego bloga. Postanowiłam jednak założyć nowego, by w symboliczny sposób odciąć się od przeszłości.
Mówiąc to mam na myśli problemy z odżywianiem. Zaczęło się niewinnie od zwiększenia liczby jedzonych owoców, "by było zdrowiej", a skończyło się na klęczeniu nad kiblem. W wiadomym celu.
Do dnia dzisiejszego walczę sama ze sobą. Trwa to od prawie 2 lat. Przeszłam już chyba wszystko. Jedzenie 50 kalorii dziennie, wywoływanie wymiotów, obsesyjne liczenie kalorii. Na wakacjach "mojego życia" zamiast pływać w basenie leżałam na leżaku z telefonem w dłoni i otwartą aplikacją do liczenia kalorii. Mój jadłospis wypełniał cały mój umysł, teraz jak na to patrzę to właściwie nic nie pamiętam z tych wakacji poza właśnie tym liczeniem.
Aktualnie popadłam w kompulsywne objadanie. To jak bulimia, tylko bez wymiotów. I zgadnijcie co? To, na co tak ciężko pracowałam i na co zmarnowałam prawie 2 lata swojego życia poszły w niepamięć. Kilogramy wróciły, magicznie się rozmnażając.
Mam obsesję. Ciągle myślę o jedzeniu. Ucząc się, rozmawiając z kimś, czytając książkę. Ciągle. Jestem tego świadoma. I dlatego chcę to zmienić, zanim będzie za późno.

Tak więc, zaczynam od nowa. Załóżmy, że z czystym kontem. Trzymajcie kciuki.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego